| WYPISY - myśli Sł. Bożego Jana Pawła II |
JAN PAWEŁ II DO MŁODZIEŻY"Biblioteka jest szczególną świątynią twórczego ducha ludzkiego, który odzwierciedla owo Boże Tchnienie, jakie towarzyszyło dziełu stworzenia świata i człowieka" (Warszawa, 1999 r.) "Dlatego mówię wam dzisiaj: szukajcie Chrystusa z obiektywizmem, uczciwością i odwagą! Starajcie się poznać Go do głębi; studiujcie Go bez przerwy. Ten wasz nieustanny wysiłek zgłębiania indywidualnie lub we wspólnocie Chrystusa, z pomocą łaski Bożej został lub zostanie uwieńczony wiarą – darem Boga i osobistą odpowiedzią człowieka. Taka postawa wiary w Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, nie oznacza umniejszenia waszych potrzeb kulturalnych, ale prawdziwe wzbogacenie i podniesienie na wyższy poziom głodu poznania i samego rozumu, przygotowanego na wtargnięcie weń Objawienia Bożego" (Monza, 1983 r.) "Pomóżcie budować społeczeństwo nowe, w którym wasi równieśnicy nie musieliby szukać iluzji szczęścia w narkotykach; narkotyki zabijają młodość i jej ideały! "(Monza, 1983 r.) "Moi Drodzy Przyjaciele! Do Was, do Was należy położyć zdecydowaną zaporę demoralizacji – zaporę tym wadom społecznym, których ja tu nie będę nazywał po imieniu, ale o których wy sami doskonale wiecie. Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Do świadczenia historyczne mówią nam o tym, ile kosztowała cały naród okresowa demoralizacja. Dzisiaj, kiedy zmagamy się o przyszły kształt naszego życia społecznego, pamiętajcie, że ten kształt zależy od tego, jaki będzie człowiek. A więc: czuwajcie! Chrystus powiedział podczas modlitwy w Ogrójcu apostołom: „czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”. Czuwam – to znaczy dalej: dostrzegam drugiego. Nie zamykam się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów. Czuwam - to znaczy : miłość bliźniego – to znaczy: podstawowa międzyludzka solidarność. (...) Czuwam – to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje. Może czasem zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z takim kosztem historii. Ze o wiele łatwiej są wolni. Podczas gdy nasza polska wolność tak dużo kosztuje. Nie będę, moi Drodzy, przeprowadzał analizy porównawczej. Powiem tylko , że to, co kosztuje, właśnie stanowi wartość. Nie można być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała." (Jasna Góra, 18 czerwca 1984 r.) "Tak, droga młodzieży, ożywieni Duchem Chrystusa, szukajcie głębi w świecie, w którym wszystko woła do was, by żyć stylem konsumpcyjnym, powierzchownie: bądźcie razem, twórzcie żywe komórki Kościoła Chrystusowego., Staniecie się – jak Chrystus – tymi, którzy istnieją dla drugich. Wraz z młodzieżą całego świata zbudujecie nową cywilizację Sprawiedliwości i Miłości." ( Fryburg, czerwiec 1984 r.) "Ci, którzy wprowadzają pokój – wspaniała kategoria ludzi, których Jezus ogłasza błogosławionymi. To upodobanie Pana dla tych, którzy starają się o pokój w rodzinie, w społeczeństwie, w sferze zawodowej i w sferze politycznej, zarówno na płaszczyźnie kraju, jak tez między narodami, jest zdumiewająco aktualne. W(..) Nie przyłączajcie się do tych, którzy twierdzą, że niesprawiedliwość społeczną można usunąć tylko drogą nienawiści klasowej, stosowania przemocy, czy innych niechrześcijańskich środków. Jedynym środkiem mogącym zapewnić prowadzącą do budowy nowego, lepszego świata przemianę struktur jest nawrócenie serca. „Ten, kto ufa w przemoc i sądzi, że dzięki temu zapanuje większa sprawiedliwość, pada ofiarą śmiertelnej iluzji. Przemoc zrodzi przemoc i zdegraduje człowieka. Urąga ona godności ludzkiej w osobie poszkodowanych i poniża tę samą godność tych, którzy się nią posługują." (Lima, 2 luty 1985 r.) "Pokój, na który świat czeka z takim utęsknieniem, musi narodzić się w sercu każdego mężczyzny i każdej kobiety, jako dojrzały owoc Ducha, kiedy to każdy człowiek współpracuje z łaską Bożą. Jest to pokój dany, a zarazem zdobywany. Dlatego – co wygląda na paradoks – wymaga on ciągłej walki, walki bez wytchnienia przeciwko grzechowi, którzy czai się w sercu człowieka i nęci go fałszywymi obietnicami, z jakich rodzi się jedynie owoc śmierci." ( Rzym, 24 marca 1986 r.) "Przywrócenie mocy głosowi sumienia – oto pierwszy i podstawowy wymóg człowieczeństwa. A także istotny wkład, którzy możecie i musicie wnosić w rzeczywistość świata. Historia jest nie tylko ciągiem zewnętrznych wydarzeń, rodzi się przede wszystkim w ludzkim wnętrzu, jest historią ludzkich sumień, moralnych zwycięstw lub porażek. Miarą postępu ludzkości nie są zdobycze technologii, ale raczej stopień wrażliwości moralnej osiągnięty przez jej członków Takie są właśnie dzieje tego wspaniałego miasta, pięknej Florencji." (Florencja, październik 1986 r. ) "Droga, która prowadzi do nowego życia i którą wskazuje wam Chrystus, wymaga byście budowali swoją przyszłość ze świadomością, że uczenie się zawodu, studia oraz praca są sposobami uświęcania się samorealizacji oraz służenia bliźnim, (... Motywacją do waszych studiów i waszej pracy nie może być pragnienie korzyści materialnych czy chęci posiadania." (Suncion,18 maja 1988 r.) |
